◊ sobota, 27 stycznia 2007, 19:49:45
◊ 'Słowa...'*
Odnalazłam siebie w Tobie...
Czemu ludzie są.. tacy?
Czemu niektórzy nie rozumieją innych?
Czemu nie potrafią docenić szczerości i uwierzyć w nią?
Czemu przez kilka słów wszystko się wali?
Czemu??
Nie potrafię Cię zapomnieć...
Choć bym bardzo chciała. Przez ferie miałam zamiar zapomnieć o S., ale.. jak mam to zrobić? Mam Jego zdjęcia na komórce, komputerze... Numer GG, komórkowy... I jak ja mam zapomnieć o Nim? No jak?!
Bo jesteś obecny w każdej chwili, która mnie otacza...
Gdy zamykam oczy, widzę Jego twarz. W każdej wolnej chwili myślę tylko o Nim. To nie jest miłość. To jakaś cholerna obsesja. Obsesja, z której nie mogę się wyleczyć. Obsesja, której nie mogę się pozbyć.
Wciąż pamiętam tamte chwile
Wracam myślami do przeszłości. Każda chwila związana z Nim... sprawia mi ból. Potrafię wybuchnąć płaczem patrząc na to, co pisze. Na to, jak pisze. Wiem, że to chore. Ale nie umiem przestać. Nie umiem powiedzieć sobie 'Dość!'. Nie ważne, jak bym się starała...
..że kochasz, że pragniesz...
Po co robił mi nadzieję? Po co był takim słodkim kolesiem? Po co mówił, że mu się podobam? Po co mówił do mnie 'kochanie'? Po co? No po co?! Żebym stała się kolejną 'ofiarą'? Żeby miał jakąś dziewczynę 'w razie co'?
bym była tylko z Tobą tu..
Chciałam uwierzyć, że to prawda. Chciałam uwierzyć we wszystko, co mówił. Ale gdy teraz mija mnie na korytarzu, czuję jak coś przedziera mnie na pół. Gdy czasem mnie 'zauważa', podchodzi ze słodkim uśmieszkiem i miną 'jak by nic się nie stało'.
Męczy mnie to już. Staram się wmówić sobie, że to był tylko joke. Tylko i jedynie. Głupi żart, którego nie powinnam traktować na serio i z którego powinnam się śmiać. Ale nie umiem. Nie potrafię. I chyba nigdy się nie nauczę.
Wiem, że to chore. Ale co mam poradzić? Wiem, że nie powinnam się Nim przejmować. Ani Nim, ani tym, co mówi. Ale ja tak nie potrafię... Wszyscy mówią, że nie jest mnie wart. Lecz to chyba ja nie jestem warta Jego...
...na zawsze.
◊ komentarze [43]
~~*~~
◊ sobota, 20 stycznia 2007, 15:05:08
◊ 'Powiedz na osiedlu'... *
Powiedz na osiedlu...
Szczęśliwa.
Szczęśliwa jak nigdy.
Dzięki kilku osobom. Poznanym nie dawno, a znaczącymi dla mnie bardzo dużo.
...że się nazywamy Płomień...
Zawsze lubiłam chodzić do szkoły. Mając przed oczami perspektywę siedzenia w domu cały dzień, łażenia po supermarketach w poszukiwaniu odpowiednich ogórków i proszku do prania, szkoła to prawdziwe wybawianie.
Powiedz, że Ursynów jest naszym domem...
Tak... Wszystko ładnie, pięknie. Gdyby nie to, że właśnie przez szkołę, a dokładniej przez ludzi tyle razy cierpiałam. Zresztą, nie tylko ja. Ale wracając do tematu...
Od kiedy poszłam do gimnazjum, wiele się zmieniło. Miałam wrażenie, że nie wytrzymam z nową klasą, bez osób ze starej. A jednak. Wytrzymuję. I bardzo się cieszę, że... Nie jestem w starej szkole.
Powiedz na osiedlu...
Wystarczy tego rozczulania się. Niedługo ferie. No, za tydzień, ale zawsze. I znowu dwa tygodnie bez przyjaciół. Eh. Trzeba będzie się styknąć... Chyba muszę zacząć się zastanawiać, co będę robić. Bo na sanki raczej nie pójdę ;) Heh, żartuję. Czuję się za staro na chodzenie na górki i zjeżdżanie na saneczkach czy jabłuszku. No cóż. Dziwnie by to wyglądało-tu zarywa do chłopaków, a tu zjeżdża z górki, prawda? ;)
...jeśli jesteś dobrym ziomem...
Oceny wystawione. Powiedzmy, że jestem zadowolona. Najgorszy jest tylko fakt, ze z niemieckiego mam lepszą ocenę niż z angielskiego. A tego drugiego języka uczę się od kilku lat. Eh. Bywa.
Średnia 3,69. Zachowanie bardzo dobre. Jakim cudem? Nie jestem taka grzeczna... Noo cóż. Widać, że dobrze gram. I że nauczyciele jeszcze się na mnie nie poznali. Jaka szkoda :P
Powiedz, że jesteśmy stąd...
O jejku... Chyba się... Zakochałam. Nie jestem pewna, ale... Chyba tak. Nie chcę dopuścić miłości do siebie. Nie chcę znowu cierpieć przez chłopaka... Za dużo łez już wylałam przez nich. Ale On... Wydaje się być inny. Ale skąd mogę to wiedzieć? Każdy wydawał się być 'innym'. Eh.
Nie dopuszczę do siebie miłości. Nie tym razem.
...niech każdy się dowie.
*Słowa piosenki Płomień 81 -'Powiedz na osiedlu'.
◊ komentarze [8]
~~*~~
◊ środa, 17 stycznia 2007, 19:38:41
◊ 'Życie'... *
Życie często przewraca mnie...
Szczęśliwa.
Nawet bardzo. A czemu?
Bo w końcu się wszystko układa. Dosłownie wszystko.
ale wierzę...
Szkoła. Znajomi. Moje życie wraca do normalności. Bez kłótni,,smutku, żalu... Minął jeden dzień. Dla niektórych tylko, dla mnie aż. Bo to właśnie za dzisiejszy dzień chciałabym podziękować Bogu. Za to, że nic nie spieprzyłam.
...że podniosę się...
Fakt, nie powinnam oceniać całości po kilku godzinach. Ale właśnie dzięki takiej 'ocenie' wiem, jak powinnam się zachowywać. Bo wszystko, co zostało 'zbudowane' waliłam ja. To z I., lub teraz z S. Ale przynajmniej wiem, że umieją wybaczać i zapominać moich błędach.
Wszystko to, co mam...
Wiem też co innego. a dokładniej to, że mam prawdziwych przyjaciół. Nie to, co w podstawówce. Na P., M., A. mogę polegać zawsze. Nie ważne, która była by godzina, zawsze mi pomogą. W starej szkole tak nie było. Wręcz przeciwnie-'przyjaciele' nigdy nie mieli czasu wysłuchać mnie, doradzić...
...zabrałam Bogu gdy spał...
Było, minęło. 'Nie należy rozdrapywać starych ran.' Całkowicie się z tym zgadzam. Na cholerę cierpieć? Przynajmniej świadoma jestem swoich błędów. A to jest najważniejsze.
I tak zabierze mi więcej...
Teraz chciałabym podziękować tym, dzięki którym jeszcze wytrzymuję to wszystko. 'Piekło' które czasem przezywam i 'raj' ktory dzięki Nim zyskuję.
P.- dziękuję, że zawsze mnie wspierasz. Że mimo tego, że gdy mam doła i nie odzywam się do nikogo, starasz się mnie z niego wyciągnąć i za wszelką cenę polepszyć mi humor. Dziękuję, że wytrzymujesz jeszcze moje humorki, szybkie zmiany nastroju i... Ciągłe 'miłości'.
M.-wiem, że i tak teraz tego nie przeczytasz. Ale mimo to, chcę Ci podziękować, że tak samo jak P. zawsze, gdy potrzebuję, jesteś przy mnie. Dziękuję, że masz jeszcze do mnie cierpliwość.
A.-Tobie również dziękuję. Za to, że umiesz słuchać. Zawsze. Dziękuję, że ze spokojem znosisz moje głupawki, ale i doły.
Dziękuję Wam.
Nie wiem, jak bym sobie bez Was poradziła. Bez wazych rad, Waszej cierpliwości, spokoju, zaufania... Dziękuję. I wiedzcie, że zawsze mozecie na mnie polegać.
...zatrzymując serce...
*Piosenka Verby-'Życie'
◊ komentarze [1]
~~*~~
◊ wtorek, 16 stycznia 2007, 14:36:05
◊ "Przyjaciołom Elo..." *
Przyjaciołom Elo każdy dobrze wie...
U mnie w miarę dobrze. Choć nie przeczę, mogło by być lepiej... Z chęcią cofnęła bym czas, by naprawić to, co rozwaliłam. Ale wiem, że to nie możliwe... Bo zawsze działam pod wpływem chwili...
...tego co nam zapisane nie da zmienić się...
Ciągle popełniam ten sam błąd. Kłócę się z kimś, mówię to, czego nie chcę,a potem muszę się tłumaczyć...
...widzisz tylko jedną z dróg,jedną chwytasz nić, dobrze wiesz,że już tak miało być...
Tak było i tym razem. Poznałam zajebistego kolesia. Oczywiście, mając zły humor... Powiedziałam za dużo. Inaczej-powiedziałam nie to, co chciałam. A potem..długie tłumaczenie.
...przyjaciołom elo jak zaciśniętą pięść...
W końcu uwierzył. Nie chcę Go stracić. Choć go długo nie znam, znaczy dla mnie bardzo dużo. Więcej, niż niektórzy, których znam po kilka lat...
...po to umieramy żeby znowu rodzić się...
Nie wiem, jak mam teraz z nim rozmawiać... Nie wiem, co mówić, by Go nie zezłościć... Nie wiem, na co mogę sobie "pozwolić"... Nie wiem, czemu taka jestem.. Nie wiem, czemu dla Niego taka jestem... Nie wiem, czy to przez ciągłe bóle brzucha, osłabienie... Nie wiem, czym to jest spowodowane...
...każdy dzień na ulicy rodzi nowy czyn...
Nie chcę stracić tej znajomości. I wiem, że zrobię wszystko, by jej nie stracić.
...dobrze wiem,że już tak miało być.
*Refern piosenki Molesta/Ewenement feat.Jamal- 'Tak miało być'
◊ komentarze [3]
~~*~~
Lay by
Vega for MPage
photo:
Seanfl