◊ niedziela, 31 grudnia 2006, 16:00:00
◊ Syyylwester xP
Tak więc... Dziś Sylwester ^^ Ostatni dzień roku 2006... Szybko zlecialo :) Ale mimo wszystko mogę zaliczyć ten rok do jednego z bardziej udanych ;)
Wczoraj byłam u Pauluś :* Najpierw wszystko było spox, a potem... Coś mi odbiło xP Najpierw puszczałam wszystkim sygnałki, a potem wysłałam esa do I. czy mnie kocha ^^ Dostałam tylko odpowiedź "Ej, co ci odpala?"
Ojj... Wysłałam jeszcze kilku osobom jakieś esy... Np. Wojdzie "Maciuś.. Kocham Cię..." Noo a później... Moja głupawka przeszła na dziewczyny. Robiłyśmy sobie fotki... A później zaczęłyśmy się przebierać, tj zakładać jakieś okulary, kapelusze... Smiesznie było ^^
O jejq jekq... Za dokładnie 8 godz będzie północ... :) Doczekać się mogę, bo zostaję niestety w domku. który został już pięknie ubrany ;) Przeze mnie oczywiście ;P Pominę fakt, że dwa balony mi pękły ^.^ Ale strarty zawsze muszą być ;P
A wracając do dni poprzednich... Moja mamihita miała dobry humor i wybrałyśmy się na zakupy :D Kolejne ciuchy i buty przybyły mi do kolekcji hehe. Noo cóż... ^^

Tak więc życzę Wam kochani szczęśliwego Nowego Roku i oby był lepszy od tego! :) Gorąco Was ściskam i całuję :*:*
Anka

◊ komentarze [1]
~~*~~
◊ piątek, 22 grudnia 2006, 18:28:12
◊ Święta, Święta, Święta... :)
Ostatni dzień szkoły... :(:(:( Do 2.01 mogę się pożegnać z widokiem osób z klasy. Ehh. Oczywiście nie mówię, że wszystkich mi będzie brakować.. xP Miałam 3 lekcje, a potem apel.. Oczywiście nie chcieli nas wypuścić, więc siedzieliśmy w sumie 5 godzin...
Ale nie żałuję. Nie było..kogoś, dzxięki czemu dzień był, mówiąc krótko- zajebisty. Apel... Nawet fajny był :) Piosenka w jęz. sua hiri też xP Po występach dawałyśmy sobie prezenty :) Mam tylko nadzieję, że dziewczynom się podobały :P Dostałam 3 pary kolczyków, święcę i notesik..
Dziękuję :*:*:*
Do świąt raczej nic już nie napiszę... Tak więc życzę Wam przede wszystkim zdowych,spokojnych,radosnych i szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia. :) :*
I do zobaczenia po świętach :)
[Edit 24.12]
A jednak nie wytrzymałam :P Czuję się tak, jakby przybyło mi z dziesięć kilo :P A wcale tak dużo nie zjadłam :P
Prezenty też już rozdane... Wzbogaciłam się o: kolczyki, 2 łańcuszki, 2 zawieszki do łańcuszków, 2 książki ("Najstarszy" i "Wróć, Aleksandrze!") płytkę 'Verby' <3, jakieś lakiery do paznokci, 2 bluzki, bluzę z kapturem, skorowidz (bo muszę w końcu spisać gdzieś wszystkie numery itd itp :P), dezodoranty ;). xP Aaa no i zapomniałam o czekoladowym koniu (wyglądającym jak obraz..) i o... Czekoladowym diabełku! Najlepsze jest to, że od Pauluś :* też dostałam diabełka!! :P Coś w tym musi być ]:-> hehe. Ogólnie jestem zadowolona z przentów... Nawet na Gadu nie ma z kim gadać, bo wszyscy albo gdzieś powyjeżdżali, albo nie mogli gadać... Noo cóż.
[/Edit 24.12]
Szczęśliwego Nowego Roku i Świąt Bożego Narodzenia!
◊ komentarze [1]
~~*~~
◊ środa, 20 grudnia 2006, 14:36:44
◊ :)
Hej :):):)
Święta tuż, tuż :D Ale coś mi się wydaje, że w tym roku nie będzie śniegu.. Noo cóż. Bywa.
A teraz.. Siedzę i patrzę w okno. Podziwiam padający deszcz... Słuchając spadających kropel i piosenki G.Andrzejewicz-"Trochę ciepła".. Ekhm. Się rozkojarzyłam chyba :P
Dziś w końcu była ostatnia matma... Kolejna będzie 2 stycznia :) Baba od fizy zebrała zeszyty. Kolejną pałę mam zapewnioną... Żesz szlag. Musze jeszcze napisac referaty na WOS. Kto normalny zadaje referat z WOSu?! Chyba nie pan S.
Wracając do tamatu świąt.. xP Prezenty tak jakby kupiłam. Nie będę narazie pisać co dla kogo :P Traz musze tylko cuś dokupić, zapakować... I włala. :P
W piątek ostatni dziń w szkole. Niby są 4 lekcje, czy jakos tak. Noo i apeeel.... Ziomy będą w czapeczkach św. Mikołaja i będą coś śpiewać w języku sua hiri czy jakoś tak. Nie pytać się co to jest bo sama nie wiem xD
Kończę... Pozdro 4all :):)
◊ komentarze [1]
~~*~~
◊ sobota, 16 grudnia 2006, 17:11:57
◊ :)
Heeej!! ^.^
Niom. W końcu się ułożyło. W końcu. On mnie juz nie unika, normalnie ze mna gada... A ja w końcu jestem szczęśliwa ^^.
Za tydzień Boże Narodzenie. Nie dość, że do czwartku muszę kupić prezenty, to nawet nie ma śniegu! Ehh, czuję się tak, jakby miała być Wielkanoc a nie BN. Najlepsze jest to,że wczoraj wieczorem, gdy latałam po kanałach w TV, na jakimś programie leciało cuś.. A dokładniej siedziała sobie babka z.. Jajkiem wielkanocnym, która chwilę później została oblana wodą z komentarzem "Śmigus Dyngus"...
W skzole dość dobrze... Nauczyciele, przynajmniej niektórzy, są... Delikatniejsi, że tak powiem. :)
Wkrótce Wigilia... I ferie... Dwa tygodnie z dala od szkoły. O mój Boże, jak ja to wytrzymam? :| Tak to przynajmniej się nie nudziałam, a tak to... Będę siedzieć w domu od rana do nocy. Tylka mi się nie będzie pewnie chciało z niego ruszyć, bo po co, skoro i tak wszyscy powyjeżdżają. I będę gnić w swoim pokoju przed komputerem... O jejq... Jak ja lubię jęczeć xP
A na poważnie. Mam do napisania 2 referaty z WOSu. No, ostatecznie 3. :| I wszystkie na 2 stycznia... Eh.
Kończę..
Buziaki 4all :*:*:*
Anka :*
[EDIT 16.12]
Jak widzicie, na moim blogu powoli zagaszcza zima. Wkurzające śmieżynki wejdą wszędzie xD Przynajmniej tutaj będzie śnieg, bo jakoś w rzeczywistości trudno sie go doczekać... :P Wkrótce cuś nowego znowu dojdzie ^^
[/EDIT 16.12]
Life is brutal, people are stupid, world is crazy
◊ komentarze [4]
~~*~~
◊ poniedziałek, 11 grudnia 2006, 19:21:44
◊ ...
Hey...
U mnie wszystko w porządku... Nie! U mnie nie jest w porządku. Mam doła. Od 4 dni. I z każdym jest coraz gorzej. Oczywiście dzięki jednaj osobie :| Ehh... Ale wrócę do tego później.
Po zebraniu. Zagrożeń nie mam, jeden plus. Mamihita z ocen zadowolona, kolejny plus. Jutro chemia. Minus. :/ Qrcze... :(
Noo tak. MAtma... I nowy facet. Gość nawet spoko, choć nie znając naszych imion mamy niezłą zagadkę, gdy bierze do tablicy. ;)
Wigilia. Klasowa. Było miło :) Wyszło nawet całkiem, całkiem... A rzodzice po zebraniu nie byli aż tak bardzo wkurzeni ;) Ogólnie wyszło fajnie... Oczywiście był opłatek... Powtórka z rozrywki z opłatkiem czeka mnie za jakieś 2 tygodnie... :P
Ehh... Taak... Ostatnie dni są dla mnie nie do zniesienia. A wszystko przez... Niego :( Albo przeze mnie. Prze moją głupotę. I chęć "bycia szczerym"... Tak, można się już domyślić ocb. :( Udaje że mnie nie widzi, nie odzywa się do mnie... Gdy idę w Jego stronę, odwraca się i idzie w przeciwną... Nie umiem z Nim rozmawiać. Nie umiem spojrzeć Mu w oczy... Chciałabym, żeby był jak kiedyś. Tak, jak było chociażby tydzień temu... :( Nim Mu powiedziałam. Żeby chociaż ze mną rozmawiał... Ale nie. Gada ze wszystkimi, poza mną. Nawet ci, którzy nie wiedzieli, że coś sie stało, zauważyli, że coś jest nie tak :( Dziewczyny starają mi się pomoc jak mogą... Wyciągnąć z dola... Mimo, że się śmieję, nie znaczy, że jestem happy. Bo nie jetsem. Moje serce to jeden wielki dół... Wypełniony żalem, pustką... I całą resztą... :( A wszystko przez jedną osobę...
:( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :(
Eh. Dziękuję tym, którzy byli ze mną... W ciągu ostatnich dni. Moim kochanym dziewczynkom, które były ze mną i wspierały mnie, gdy bylo mi źle. (czyli Pauli,Ani,Ani,Pauluś,Klaudii, Moni,Kasi W. i Asi, która się na końcu zainteresowała :))
Także Pannie Niepoprawnej za utrzymanie mnie na duchu poprzez komentarze... :)
Dziękuję... Naprawdę, bardzo Wam dziękuję...
:( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :(
Tak więc... Kończę. Piszcie, nie piszcie... Mówi się trudno.
Narq...
◊ komentarze [7]
~~*~~
◊ wtorek, 5 grudnia 2006, 13:48:59
◊ lOl
Heeeej :P
O jejq... Jak ja chcę juz świąt! Noo, albo żeby było już po zebraniu (7.12) W sumie to nie mam sie czego bać, zagrożenia nie mam..Chyba :P
W sql spox... Bywało gorzej. W klasie w końcu dekoracje zmienione na...Bardziej świąteczne, że tak powiem. Niektórych nauczycieli nie ma... Chociażby od chemii-biologii i fizyki. jaka szkoda :P
Jutro. Środa. Szósty grudzień. Mikołajki.
Ehh... Co, ze Mikołajki, skoro będę gnić w szkole do 13.30, męcząc się na polskim, matmie, sztuce...? :| Rzygać mi sie czasem chce, jak pomyślę o tym... A tym bardziej o tym, że w przyszłym roku będzie jeszcze gorzej.
Mikołajki Mikołajkami, ale... W czwartek zebranie. Wiem, mówiłam już. A po zebraniu... Wigilia z rodzicami. Nie dość, że sami wszystko mamy przyszykować, o naszej kochanej wychowawczyni nie ma i nie będzie w najbliższym czasie w szkole i ma przyjść tylko na zebranie, to jeszcze wszelkie dekoracje, napoje, jedzenie sami musimy przygotować. Znowu wszystko na naszej głowie :/
On mnie nie kocha... ;(;(;( :P Coś przez Paulę jej pesymizm schodzi na mnie... Chociaż i tak wiem, że u .... tiaa.. Nie mam szans. Eh, koniec rozczulania sie nad sobą. Bo kto by chciał takie coś czytać?:P
Kończę. Komentujcie. :)
Buziaki 4all :*:*:*
◊ komentarze [10]
~~*~~
Lay by Vega for MPage
photo: Seanfl